18-latek uszkodził 11 aut i sygnalizator. Wpadł po trzech tygodniach
Nocny wandal z Puław odpowie za zniszczenie 11 samochodów i sygnalizatora. Straty to ponad 17 tys. zł. 18-latek ukrywał się, ale wpadł. Sąd zdecydował: najbliższe miesiące spędzi w areszcie.
Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Puławach zatrzymali 18-letniego mieszkańca miasta, który jest podejrzany o umyślne uszkodzenie 11 pojazdów osobowych oraz sygnalizatora świetlnego. Do zdarzeń doszło w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia bieżącego roku na terenie Puław. Łączne straty oszacowano na ponad 17 tysięcy złotych.
Jak ustalili śledczy, mężczyzna działał publicznie, bez wyraźnego powodu, używając siły fizycznej, czym wykazał rażące lekceważenie porządku publicznego. Uszkodził 11 zaparkowanych aut oraz sygnalizator świetlny, powodując straty materialne.
Policjanci z wydziału kryminalnego, analizując zgromadzone dowody, wytypowali sprawcę. Okazał się nim 18-letni mieszkaniec Puław. Mężczyzna, świadomy odpowiedzialności, próbował uniknąć zatrzymania. Ukrywał się na terenie innego województwa, zerwał kontakt z rodziną i zmienił numer telefonu.
Mimo starań, kryminalni ustalili jego miejsce pobytu. 21 sierpnia 18-latek został zatrzymany. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na postawienie mu zarzutów dotyczących 11 czynów z art. 288 § 1 Kodeksu karnego w związku z art. 57a § 1 Kodeksu karnego, czyli uszkodzenia mienia o charakterze chuligańskim.
Za przestępstwo z art. 288 § 1 Kodeksu karnego grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku działania o charakterze chuligańskim sąd wymierza karę nie niższą niż dolna granica ustawowego zagrożenia zwiększona o połowę.
Sąd Rejonowy w Puławach, na wniosek policji i prokuratury, 23 sierpnia zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na dwa miesiące. Postępowanie prowadzą puławscy policjanci pod nadzorem prokuratury. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd.
Źródło: policja.gov.pl