71-latek aresztowany za serię podpaleń w Nałęczowie
Puławski sąd aresztował 71-latka podejrzanego o podpalenia w Nałęczowie. Straty sięgają ponad 30 tysięcy złotych.
Na wniosek Policji i prokuratury, puławski sąd zdecydował dzisiaj o tymczasowym aresztowaniu 71-letniego mężczyzny podejrzanego o dokonanie podpaleń w Nałęczowie. Zarzuty obejmują podpalenie pojemników na odpady komunalne, wiaty śmietnikowej wraz z jej zawartością, a także ścianki drewnianego budynku i drewnianej dekoracji. W wyniku tych czynów powstały straty przekraczające 30 tysięcy złotych. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy z posterunku w Nałęczowie i już trafił do aresztu.
Zgłoszenie o pożarze wiaty śmietnikowej, drewnianego ogrodzenia oraz drewnianego budynku w centrum Nałęczowa dotarło do puławskiego dyżurnego w poniedziałek, 14 września, krótko po godzinie 4:00. Pożar ugasili miejscowi strażacy, a policjanci podjęli czynności mające na celu ustalenie przyczyn i okoliczności zdarzenia. Z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa przeprowadzono oględziny zniszczonych miejsc.
W toku dalszych ustaleń mundurowi stwierdzili, że spaleniu uległa wiata śmietnikowa należąca do jednej z nałęczowskich restauracji, a także znajdujące się w niej pojemniki na odpady i narzędzia ogrodnicze. Ogień uszkodził również część drewnianego ogrodzenia przylegającego do wiaty. Nieco dalej częściowo spłonęła drewniana dekoracja z kwiatami oraz drewniana ściana budynku, w którym kiedyś działał sklepik z pamiątkami. Łączne straty oszacowano na nieco ponad 30 000 złotych.
Kolejne czynności pozwoliły ustalić, że ten sam sprawca prawdopodobnie odpowiada za podpalenie czterech pojemników na odpady komunalne ustawionych w innej części Nałęczowa, do czego doszło dzień wcześniej. W tym przypadku straty wyniosły nieco ponad 1600 złotych.
Jeszcze w poniedziałek policjanci z posterunku w Nałęczowie zatrzymali 71-latka bez stałego miejsca zamieszkania, podejrzewanego o dokonanie podpaleń. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a po przeprowadzeniu czynności procesowych został przesłuchany. Następnie policjanci złożyli wniosek do prokuratora o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Dzisiaj puławski sąd przychylił się do wniosku Policji i prokuratury, aresztując 71-latka na 2 miesiące. Mężczyzna został już osadzony w areszcie.
Źródło: policja.gov.pl