Sklepy 30.07.2026

Kradzież mis mosiężnych w Kazimierzu Dolnym – trzech mężczyzn z Puław usłyszało zarzuty

Trzej mieszkańcy Puław w wieku 43, 46 i 50 lat ukradli cztery mosiężne misy warte ponad 800 zł. Policja odzyskała łup, a sprawcom grozi do 5 lat więzienia.

Komenda Powiatowa Policji

Wojska Polskiego 6, 24-100 Puławy

Funkcjonariusze policji postawili zarzuty kradzieży trzem mężczyznom z Puław, którzy w wieku 43, 46 i 50 lat działali wspólnie i w porozumieniu. Ich łupem padły cztery mosiężne naczynia o łącznej wartości przekraczającej 800 złotych, które znajdowały się na straganie z antykami w Kazimierzu Dolnym. Skradzione przedmioty udało się odzyskać. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. Dodatkowo, niektórzy z podejrzanych będą odpowiadać w warunkach recydywy, co może skutkować surowszym wyrokiem.

Do zdarzenia doszło 27 lipca na terenie Kazimierza Dolnego. O kradzieży czterech mis wykonanych z mosiądzu powiadomiła policjantów właścicielka stoiska z antykami, która oszacowała stratę na ponad 800 złotych.

Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania, które doprowadziły do zatrzymania na terenie Kazimierza Dolnego trzech mieszkańców Puław w wieku 43, 46 i 50 lat. Przy jednym z mężczyzn znaleziono skradzione misy mosiężne. Odzyskane przedmioty zostaną zwrócone właścicielce.

Wszyscy trzej trafili do policyjnych pomieszczeń dla zatrzymanych, a następnie usłyszeli zarzuty kradzieży dokonanej wspólnie i w porozumieniu. Przewidziana za to kara to nawet 5 lat więzienia.

Niewykluczone, że dwóch z podejrzanych będzie odpowiadać w warunkach recydywy, ponieważ byli wcześniej karani za przestępstwa przeciwko mieniu, w tym kradzieże, i odbywali z tego tytułu kary pozbawienia wolności.

Źródło: policja.gov.pl

AB

Anna Bojanowska

Młodsza redaktorka od kroniki: szybko weryfikuje zgłoszenia i podaje sprawdzone informacje o zdarzeniach w Puławach.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.