Ponad 600 piłkarek w Puławach. Stadion przy Hauke-Bosaka gościł futbolowy festiwal
Gwizdek sędziego, okrzyki z trybun i setki piłek w grze - stadion przy ul. Hauke-Bosaka w Puławach na jeden dzień zamienił się w centrum kobiecego futbolu w regionie. Festiwal Kobiecej Piłki Nożnej przyciągnął zawodniczki z całego województwa lubelskiego, a skala wydarzenia robiła wrażenie: na murawie i obok niej pojawiło się ponad 600 zawodniczek.
Rywalizacja od najmłodszych roczników po seniorki
Organizatorzy ułożyli program tak, by w turniejowej atmosferze mogły odnaleźć się zarówno dziewczynki stawiające pierwsze kroki w sporcie, jak i piłkarki z dużym doświadczeniem. Na kilku boiskach jednocześnie rywalizowały drużyny w młodzieżowych grupach wiekowych, a równolegle toczyły się rozgrywki dla starszych uczestniczek.
W festiwalu zagrały dziewczęta z roczników:
- 2008–2010
- 2011–2013
- 2014–2016
- 2017–2019
Nie zabrakło też kategorii dla tych, które chcą grać niezależnie od metryki czy poziomu sportowego. W planie znalazły się mecze w grupach Open, Amatorki i Seniorki, co sprawiło, że festiwal połączył kilka pokoleń zawodniczek i stworzył przestrzeń do wspólnego grania.
Sportowa promocja i dzień spędzony razem
Festiwal miał jasny cel: pokazać, że kobieca piłka nożna rozwija się dynamicznie i że boisko jest miejscem dla każdej dziewczyny, która chce spróbować swoich sił w sporcie. W praktyce oznaczało to nie tylko serię spotkań, ale też cały dzień integracji - drużyny spotykały się między meczami, dopingowały się nawzajem i chłonęły atmosferę dużego wydarzenia.
Jak podkreślali organizatorzy, impreza była pomyślana jako zachęta do ruchu i regularnej aktywności fizycznej.
„Zależało nam na tym, by dziewczęta mogły rywalizować, ale też poczuć, że kobiecy futbol to społeczność. Taki dzień ma inspirować do treningów i do tego, by częściej wybierać boisko.”
Lubelski Związek Pilki Nożnej
Freestyle, dmuchańce i strefa dla rodzin
Poza sportową rywalizacją na uczestniczki i kibiców czekały atrakcje towarzyszące. Sporo emocji wzbudził pokaz football freestyle - publiczność mogła zobaczyć efektowne triki i techniczne popisy z piłką, które przyciągały zarówno zawodniczki, jak i najmłodszych widzów.
Rodzinny charakter wydarzenia podkreślała też strefa zabaw. Najmłodsi korzystali z dmuchańców i przygotowanych aktywności, dzięki czemu festiwal był nie tylko turniejem, ale również pomysłem na wspólne spędzenie dnia w Puławach.
Po zakończeniu gier stadion przy ul. Hauke-Bosaka powoli pustoszał, ale jedno było pewne: kobiecy futbol w województwie lubelskim ma silne zaplecze, a frekwencja i różnorodność kategorii pokazały, że takie wydarzenia trafiają w realną potrzebę środowiska.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!