Piątek, 26 czerwca 2026
Imieniny: Jan, Paweł, Jeremiasz
Polityka Krajowa 24.06.2026 Wideo

E5 w Berlinie: Tusk o jedności Europy, NATO i wsparciu dla Ukrainy

5 państw Grupy E5 spotkało się w Berlinie, by ustalić wspólne działania przed szczytem NATO i w sprawie Ukrainy.
Wideo E5 w Berlinie: Tusk o jedności Europy, NATO i wsparciu dla Ukrainy

Spotkanie E5 w Berlinie przed ważnymi decyzjami dla Europy

Pięciu liderów najważniejszych państw europejskich zaangażowanych we wsparcie Ukrainy spotkało się w Berlinie, by omówić bezpieczeństwo kontynentu, przygotowania do kolejnych rozmów w ramach NATO oraz współpracę przemysłów obronnych. W rozmowach uczestniczyli szefowie rządów i państw z Polski, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch. Gospodarzem spotkania był kanclerz Niemiec Friedrich Merz. To właśnie ten format, określany jako E5, ma koordynować działania państw, które chcą utrzymać silne wsparcie dla Ukrainy i jednocześnie zwiększać bezpieczeństwo regionu.

Premier Donald Tusk po zakończeniu rozmów podkreślił, że głównym celem spotkania było potwierdzenie wspólnego kursu w sprawie jedności europejskiej i transatlantyckiej. Zwrócił uwagę, że od zdolności do utrzymania tej jedności zależy nie tylko przyszłość samej Europy, ale też los Ukrainy i szerzej całego świata zachodniego. W praktyce oznacza to dalsze zabiegi o spójne stanowisko państw sojuszniczych wobec wojny prowadzonej przez Rosję przeciwko Ukrainie oraz wobec bezpieczeństwa wschodniej części kontynentu.

"Jesteśmy tutaj razem w formacie E5, żeby potwierdzić, że nasze państwa będą pilnowały jedności europejskiej i transatlantyckiej"

Donald Tusk, premier

"Polska nie miała i nie będzie miała żadnych wątpliwości, że przyszłość Europy, zachodniego świata, Ukrainy w tym dramatycznym dla niej momencie, będzie zależała od tego, na ile zachowamy jedność europejską i transatlantycką"

Donald Tusk, premier

W Berlinie omawiano kilka konkretnych tematów. Na stole znalazły się przygotowania do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze, perspektywy osiągnięcia trwałego i sprawiedliwego pokoju w Ukrainie, a także współpraca europejskich przemysłów obronnych. To ważne, bo rozmowy o bezpieczeństwie nie dotyczą już wyłącznie deklaracji politycznych, ale też realnych zdolności produkcyjnych i wojskowych poszczególnych państw. W tle pozostaje pytanie, jak szybko Europa będzie w stanie zwiększać własny potencjał obronny.

  • W spotkaniu uczestniczyło 5 państw Grupy E5: Polska, Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy.
  • Rozmowy w Berlinie dotyczyły przygotowań do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze.
  • Polska przeznacza na obronność obecnie prawie 7 procent PKB.
  • Już jutro w Gdańsku ma rozpocząć się Konferencja Odbudowy Ukrainy z udziałem przywódców, dyplomatów i firm.

Polska akcentuje rolę jedności i więzi transatlantyckich

Premier zapowiedział, że Polska będzie konsekwentnie działała na rzecz utrzymania jedności Europy oraz współpracy transatlantyckiej. W jego ocenie oba te filary są dziś równie ważne, bo bezpieczeństwo kontynentu zależy zarówno od porozumienia wewnątrz Europy, jak i od relacji z partnerami po drugiej stronie Atlantyku. Szef rządu podkreślił, że ochrona tej wspólnoty stanowisk musi trwać zarówno podczas wojny w Ukrainie, jak i w kolejnych etapach odbudowy stabilności w regionie.

"Będziemy chronić europejską jedność zarówno w trakcie wojny na rzecz Ukrainy, w jej konfrontacji z Rosją. Będziemy chronić więzi transatlantyckie, nawet jeśli niektórzy politycy nie zawsze doceniają znaczenia więzi transatlantyckich"

Donald Tusk, premier

Wypowiedzi po spotkaniu pokazują, że Warszawa chce być jednym z głównych rzeczników ścisłej współpracy sojuszników. Chodzi nie tylko o polityczne deklaracje, ale też o wspólne działania dotyczące obronności, wsparcia Ukrainy oraz koordynacji decyzji przed ważnymi spotkaniami międzynarodowymi. Taki kierunek ma znaczenie także dla mieszkańców Polski, bo decyzje dotyczące bezpieczeństwa regionu bezpośrednio wpływają na politykę obronną, wydatki publiczne i tempo wzmacniania infrastruktury ochronnej na wschodzie Europy.

Ważnym elementem berlińskich rozmów była też kwestia trwałego i sprawiedliwego pokoju w Ukrainie. To sformułowanie wyraźnie wskazuje, że uczestnicy spotkania nie mówili o doraźnym zawieszeniu napięć, ale o rozwiązaniu, które ma zapewnić bezpieczeństwo na dłużej. Równolegle dyskutowano o współpracy przemysłów obronnych, bo bez zwiększenia produkcji sprzętu i amunicji trudno mówić o skutecznej obronie Europy oraz o długofalowym wsparciu dla Kijowa.

Flanka wschodnia ma być mocniej reprezentowana

Premier Donald Tusk mocno zaakcentował znaczenie państw flanki wschodniej dla bezpieczeństwa całej Europy. Zapowiedział działania na rzecz pełnej reprezentacji tych krajów we wszystkich formatach współpracy, które dotyczą bezpieczeństwa i przyszłości regionu. To sygnał, że Polska chce, aby w najważniejszych rozmowach wyraźniej wybrzmiewał głos państw położonych najbliżej rosyjskiego zagrożenia i mających bezpośrednie doświadczenie z napięciami na wschodzie.

"Bez Polski, bez państw skandynawskich, bez państw bałtyckich, bez Rumunii trudno będzie cokolwiek osiągnąć w konfrontacji cywilizacyjnej, konfrontacji z agresywnymi wschodnimi sąsiadami"

Donald Tusk, premier

W praktyce chodzi o to, by państwa takie jak Polska, kraje bałtyckie, państwa skandynawskie czy Rumunia nie były jedynie wykonawcami wspólnych ustaleń, ale także współtwórcami strategicznych decyzji. Dla Polski to szczególnie ważne, bo kraj od początku wojny w Ukrainie znajduje się w centrum działań logistycznych, politycznych i wojskowych wspierających wschodnią flankę NATO. Wzmocnienie reprezentacji tych państw ma więc wymiar zarówno polityczny, jak i praktyczny.

Premier przypomniał również, że Polska już teraz wzmacnia bezpieczeństwo europejskie poprzez rekordowe wydatki na obronność. Obecnie sięgają one prawie 7 procent PKB. To jeden z najwyższych poziomów zaangażowania wśród sojuszników. Jednocześnie szef rządu zaapelował do liderów NATO, by poważnie potraktowali swoje zobowiązania i zwiększali wysiłek na rzecz budowy zdolności obronnych zarówno w skali całej Europy, jak i w granicach własnych państw.

Jutro Gdańsk: start Konferencji Odbudowy Ukrainy

Ważny termin padł również w kontekście kolejnych działań Polski. Premier zapowiedział, że już jutro w Gdańsku rozpocznie się Konferencja Odbudowy Ukrainy. W wydarzeniu mają uczestniczyć przywódcy, dyplomaci oraz firmy, co pokazuje, że obok polityki i dyplomacji coraz większą rolę odgrywa też biznes oraz planowanie powojennej odbudowy. To ma być praktyczny wymiar wsparcia dla walczącej Ukrainy.

"Niezależnie od różnych zdarzeń, przeprowadzę ją zgodnie z planem. Będzie to kolejny wkład Polski i Europy w odbudowę Ukrainy, pomoc Ukrainie dzisiaj i w odbudowę Ukrainy po wojnie"

Donald Tusk, premier

Zapowiedź konferencji oznacza, że obok działań związanych z bezpieczeństwem i obronnością równolegle prowadzone są przygotowania do przyszłej odbudowy państwa ukraińskiego. Udział wielu środowisk, od polityków po przedsiębiorców, ma pomóc w łączeniu bieżącej pomocy z planowaniem długofalowych inwestycji. Dla Polski to także kolejny sygnał aktywnej roli w sprawach wschodnich, zarówno na poziomie regionalnym, jak i europejskim.

Berlin był więc miejscem ustaleń dotyczących najbliższych terminów i strategicznych kierunków działania. Z jednej strony chodzi o przygotowanie do szczytu NATO w Ankarze, z drugiej o utrzymanie wsparcia dla Ukrainy, zwiększanie zdolności obronnych Europy i lepszą reprezentację państw flanki wschodniej. Już następnego dnia ciężar rozmów ma częściowo przenieść się do Gdańska, gdzie rozpocznie się konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy. Harmonogram najbliższych dni pokazuje, że polityczne deklaracje mają być szybko uzupełniane konkretnymi spotkaniami i działaniami.